Patologie koncertowe

Tekst ten będzie wynikiem obserwacji poczynionych przeze mnie na dwóch koncertach, w których uczestniczyłem. Każdy z nich był zupełnie inny i na każdym z nich coś poszło nie tak. Ciekawe jest jednak to, że nigdy wina nie leżała po stronie artystów.

Ленинград/Leningrad – koncert z okazji 20-lecia grupy (2 kwietnia, Warszawa)

Nie wszystkim może się specyficzny styl grupy Leningrad podobać, ale nie sposób odmówić im rozmachu. Zespół w pełnym składzie liczy kilkunastu wykonawców (nie byłem w stanie policzyć, ile osób przewinęło się przez scenę), a cały koncert jest jak spektakl. Dyryguje tu Siergiej Sznurow, który robi wszystko, co powinien robić na koncercie dobry frontman – jest jednocześnie konferansjerem, mistrzem ceremonii i głównym aktorem całego ШОУ przez duże Ш.

I dlatego nie dziwię się, że ktoś chciał sobie to nagrać. Ja nie chciałem, bo zdecydowanie wolę bawić się na koncercie, niż bawić się w kamerzystę operatora tylko dlatego, że mam urządzenie, które nagrywa w niby-HD. Na szczęście większość zgromadzonych podzielała moja zdanie.

Może jestem staroświecki, ale uważam, że koncert to impreza, a na imprezę idzie się po to, żeby pośpiewać, potańczyć i chociaż na tę godzinę czy dwie zapomnieć, że jutro trzeba wstać i gdzieś iść. Nie potrafię też pojąć, jaka jest zabawa w nieruchomym staniu i trzymaniu monopoda z przytroczonym GoPro lub smartfonem, czego efektem jest później przeciętnej jakości nagranie z jeszcze gorszym dźwiękiem.

Zabawnym było jednak to, że w pewnym momencie maestro Sznurow zachęcił publiczność, żeby włączyła nagrywanie z fleszem, co wszyscy ochoczo uczynili.

„Cudownie! Teraz wszyscy będziecie mieli beznadziejne* nagranie z tego koncertu!” – skwitował i grał dalej.

Smolik / Kev Fox (3 maja, Zamość)

Koncert w ramach zamojskiej majówki, zorganizowany chyba jako przeciwwaga dla pierwszej, zdecydowanie bardziej ludycznej jej części. Bardzo dobrze zagrany, dobrze nagłośniony (pomimo otwartej sceny na zamojskiej starówce) i beznadziejnie zorganizowany, o czym zaraz.

Nie będę udawał – o kolabo panów Smolika i Foxa (a także o istnieniu tego drugiego) dowiedziałem się kilka dni przed koncertem. Nie są to rejony muzyczne, które jakoś specjalnie mnie pociągają, ale po przesłuchaniu kilku kawałków z ich wspólnego albumu pomyślałem, że może być ciekawie i że warto.

I tak było. Trochę rockowo, trochę eksperymentalnie – panowie dali z siebie wszystko, z resztą tak samo jak gościnnie występujący z nimi Skubas (chyba najciekawsze wykonanie „Where Did You Sleep Last Night”, jakie słyszałem od dawna) oraz pochodząca z Zamościa wokalistka Marika Kraujutowicz.

Bardzo dobry koncert z najgorszą możliwą organizacją.

Jak możemy przeczytać w relacji z wydarzenia na stronie portalzamojski.pl:
„Muzycznym hasłem ostatniego dnia Majówki był chillout. Nic więc dziwnego, że w sektorze dla publiczności ustawiono leżaki”.

Wypadałoby więc szerzej opisać, jak sprawdził się ten chillout w praktyce. Między sceną a namiotem nagłośnieniowców zorganizowano dwie podzielone zagrody, sklecone z metalowych barierek, w których poustawiano europalety oraz rozstawiono leżaki. Przed koncertem gwiazd wieczoru sektory te świeciły pustkami, nie licząc kilku osób, które osiadły na europaletach niczym ukwiały na rafie koralowej i kilku innych, leżących na wspomnianych leżakach. Cała reszta stała poza tymi zagrodami.

Po dotarciu na miejsce okazało się, że żeby wejść do sektorów, trzeba iść do namiotu organizatora i podać swoje dane (sic!), aby odebrać opaskę, która umożliwiała swobodne wejście. Oczywiście chętnych brakowało.

Gdy na scenie pojawili się panowie Smolik i Fox, a przestrzeń pod sceną przypominała noclegownię, organizatorzy rzucili się w panice do rozdawania opasek. „Proszę, zapraszamy pod scenę, żeby naszym artystom nie było smutno” – usłyszałem, dostając jedną. W tym samym czasie obsługa imprezy zaczęła wypraszać ludzi z ustawionych pod sceną leżaków i wynosiła je poza barierki, mając nadzieję, że ludzie, pozbawieni możliwości siedzenia, zaczną się z automatu bawić. Przyklejeni do europalet nie dali się jednak tak łatwo przegonić i trwali na posterunku aż do bisów.

Efekt był taki, że ci, co siedzieli wcześniej, siedzieli dalej, przegonieni z leżaków wrócili do domu, a garstka chętnych poszła pod scenę, żeby pobawić się na koncercie. W ciągu pół godziny tłum stopniał z trzystu osób do poniżej setki.

Nie wiem, czy na miejscu artystów zrobiłoby mi się bardziej smutno dlatego, że ktoś odgradza mnie od publiczności czy że wygania tę publiczność, myśląc jednocześnie, że robi dobrze.


* Tak naprawdę użył innego słowa.

Komentarze

Jak zwykle przyjemnie napisany tekst, który z ciekawością się czyta :) Wszystko to niestety prawda, ale w przypadku organizacji koncertu w Zamościu, wiem dlaczego. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... podatki ;) nie znam konkretów, ale impreza ta była zgłoszona jako piknik rodzinny stąd opaski, zagroda i leżaczki, dzięki czemu mniejszy procent był do odprowadzenia. Szkoda gadać. Nie jest to muzyka popularna tym bardziej w Zamościu, więc zamiast ludzi zachęcić, to zniechęcili. Z tego co wiem wszystkim artystom łącznie z supportem- Patrick The Pan (warto zapoznać się z twórczością :) ), grało się przyjemnie i mówili, że jest sympatycznie. Na koncertach plenerowych nastawiają się zawsze na najgorsze. Pozdrawiam ekipę z Wyniku Współpracy i czytelników :) Ps. Dobrze, że Smolik nie wiedział, że ten wieczór był określony słowem "chillout", bo bardzo nie lubi tego słowa :P
Dzięki za miłe słowa, odzdrawiam w imieniu własnym oraz Wyniku i do zobaczenia (lub usłyszenia) na innych zamojskich (i nie tylko) koncertach. Mam nadzieje, że lepiej zorganizowanych.
Również nie rozumiem fenomenu nagrywania koncertów telefonem. Jasne chciałoby się uwiecznić chwilę, ten klimat i cała atmosferę ale telefonem się tego na pewno nie zrobi a ostatecznie dochodzisz do wniosku ze nie masz ani dobrego filmiku ani wspomnieć z zabawy...
Buy Dapoxetine Online No Prescription <a href=http://apcialisle.com/#>Buy Cialis</a> Cheap Tamoxifen Online <a href=http://apcialisle.com/#>Cialis</a> Keflex Acne
The Purple Pharmacy Website <a href=http://apcialisle.com/#>Buy Cialis</a> Buy Effexor Uk <a href=http://apcialisle.com/#>Buy Cialis</a> Amoxicillin Antibiotic

Dodaj komentarz