Każdy kosmita we wszechświecie ma 10 palców

hand

Teza postawiona w tytule wydaje się być bardzo odważna, więc spieszę z doprecyzowaniem. Każdy kosmita myśli o sobie, że ma 10 palców. I zapis liczbowy, a nie słowny, ma tu znaczenie. Skąd niby wiem? W sumie to nie wiem :(. Bo nawet nie wiem, czy są jacyś kosmici, ale I want to believe i do przodu.

Naukowcy są dość zgodni co do tego, że system dziesiętny był i jest używany przez (prawie) wszystkie cywilizacje na świecie właśnie dlatego, że ludzie mają dziesięć palców. Cechą każdego systemu liczbowego jest to, że jak cyfry się skończą, to piszemy 10 i dalej podbijamy cyfrę jedności. Czyli gdyby, dajmy na to, ludzie mieli sześć palców, to liczylibyśmy jakoś tak: 1, 2, 3, 4, 5, 10, 11 i tak dalej. No i już – mam nadzieję – widać, skąd moje przypuszczenie co do tambylców z Saturna. Jeśli jacyś ufoludowie istnieją, akurat mają palce i na dodatek umieją liczyć, to całkiem możliwe, że ich system liczbowy wziął się od liczby palców. A wtedy niezależnie od tego, ile mają palców, mają ich 10.

Na tak tęgą rozkminę nie wpadłem samodzielnie, widziałem kiedyś śmieszny komiks, którego teraz nie mogłem znaleźć, więc proszę Was, drodzy czytelnicy, o wklejenie go w komentarzu, gdybyście akurat kojarzyli.

Jak już rozpisałem się o palcach i ich liczbie, to można by się zastanowić, co by było, gdyby ewolucja po drodze miała jakiś inny kaprys i ludzie mieliby mniej albo więcej wystających elementów, których można użyć do liczenia. Moim zdaniem najlepiej byłoby, jakbyśmy mieli ich po dwanaście. Ponieważ dwanaście to znacznie bardziej „okrągła” liczba pod tym względem, że dzieli się bez reszty przez dwa, trzy, cztery i sześć. A dziesięć tylko przez dwa i pięć. Z tego samego powodu używamy tuzina, żeby liczyć jajka. Bo można wziąć pół tuzina, ale też jedną trzecią, jedną czwartą – dalej wszystko jest bez ułamków i łatwo ogarnąć w pamięci.

A jak to wszystko ma się do tematów okołomuzycznych? Bo przecież ten blog i tak już jest wystarczająco mało konkretny i nikt nie wie, o co chodzi, więc powinniśmy się przynajmniej trzymać muzyki choć troszkę. No to ma się tak, że jakby ludzie mieli po dwanaście palców, to pewnie byłoby łatwiej grać bardzo skomplikowane, szybkie i rozbudowane solówki na gitarze i byłoby ich w muzyce jeszcze więcej. Więc w sumie dobrze, że mamy tylko dziesięć.

Komentarze

Bardzo doceniam ten tekst. Dziękuję Ci za niego, Gumiaku.

Dodaj komentarz