Polskie podcasty muzyczne

polskie podcasty muzyczne
Coś nam mówi, że muzyka jest Wam bliska. A jeśli przy okazji lubicie też słuchać podcastów – chcielibyśmy zainteresować Was poniższą listą polskich podcastów muzycznych. Zbieramy zewsząd sygnały, że ostatnio pojawia się takowych coraz więcej. Wcale nas taka „konkurencja” nie smuci, bo każdy z nich ma trochę inną specyfikę i wnosi nową wartość. Na pewno nie wymieniliśmy tu wszystkich twórców, więc dajcie znać w komentarzu, jeśli chcecie coś jeszcze polecić! Większość znajdziecie na streamingach, kilka ma dodatkowo formę video. Są wśród nich takie prowadzone solo, są też rozmowy dwóch prowadzących; w niektórych bardziej merytorycznie, w innych bardziej rozrywkowo; tu pojawiają się muzyczne polecenia, tam ciekawostki czy refleksje na temat polskiego rynku muzycznego, jeszcze gdzie indziej trochę o procesie twórczym i organizacji wydarzeń. Jednym słowem jest naprawdę zróżnicowanie, wszystkim zainteresowanym polecamy się przyjrzeć i znaleźć coś dla siebie.

„Co tam słychać ciekawego?” – nowa seria na naszym kanale

Co dwa tygodnie Krzysiek i Piotr, czyli prowadzący podcast „Życie na odsłuchu”, polecają słuchaczom płyty lub utwory, które niedawno szczególnie przypadły im do gustu. A że ich gusty są, delikatnie mówiąc, nieco rozbieżne – możecie liczyć w tym cyklu na polecenia mocno zróżnicowane ;)

„Życie na odsłuchu” – startujemy z nietypowym podcastem muzycznym

Jest i on – nasze nowe wyzwanie – podcast muzyczny.

Pomysł jest prosty. Krzysiek Winiarski i Piotr Sobestiańczuk prezentują sobie (i słuchaczom) utwory związane z wybranym tematem przewodnim. Rzecz w tym, że ich gusta są skrajnie różne – Krzysiek przepada za surowym folkiem, niezależną muzyką gitarową i wszystkim, co brzmi raczej niskobudżetowo, Piotr zaś to fan polskiego popu z lat 90., hip-hopu, muzyki sakralnej i nu-metalu.

Pocztówki z OFFa

katowice rynek
Pierwszy raz byłem w Katowicach i pierwszy raz na OFFie. Tak właściwie tylko drugie jest prawdą, bo w Katowicach byłem również w zeszłym roku, ale tylko przejazdem i tylko godzinę, którą spędziłem w większości w Silesia Handel Center. Więc chyba się nie liczy. W każdym razie byłem w tych Katowicach, a nawet byliśmy – ze mną Krzysio, Weronika i Ada.

Patologie koncertowe

concert

Tekst ten będzie wynikiem obserwacji poczynionych przeze mnie na dwóch koncertach, w których uczestniczyłem. Każdy z nich był zupełnie inny i na każdym z nich coś poszło nie tak. Ciekawe jest jednak to, że nigdy wina nie leżała po stronie artystów.